Pacjenci, którzy uzyskają dodatni wynik testu potwierdzającego infekcję koronawirusem, nie zawsze wymagają hospitalizacji. W większości przebywają w domowym odosobnieniu, monitorując swój stan zdrowia. Jednym z podstawowych badań, które zaleca się wykonywać regularnie w czasie Covid-19, jest pomiar saturacji krwi. Monitorowanie tego parametru jest bardzo ważne, by w porę wezwać pomoc medyczną, czyli zanim dojdzie do poważnej niewydolności oddechowej pacjenta i jej groźnych dla zdrowia i życia powikłań. W artykule wyjaśniamy, co to jest saturacja i ile powinna wynosić prawidłowo, a także w jaki sposób należy ją właściwie mierzyć i co może fałszować wynik pomiaru. Podpowiadamy również, jakie wartości saturacji krwi powinny wzbudzić niepokój pacjenta oraz kiedy bezwzględnie należy zgłosić się do szpitala.

Produkty po ukąszeniu owadów

Produkty po ukąszeniu owadów

Sprawdź produkty wspomagające po ukąszeniu owadów, a także chroniące przed owadami.
Po ukąszeniu
Preparaty na owady
Ochrona przed owadami

Co to jest saturacja krwi?

Poprzez termin „saturacja” rozumiane jest wysycenie cieczy gazem. Jeśli zatem mowa o saturacji krwi, na myśli ma się nasycenie krwi tlenem, a konkretnie stopień tego wysycenia, który często oznacza się symbolem SpO2. Oznaczanie poziomu natlenienia krwi jest istotne, by w porę wykryć nieprawidłowości i zredukować ryzyko wystąpienia poważnej niewydolności oddechowej. Pomiary wykonywane są między innymi w czasie operacji, powinni wykonywać je sportowcy, a dodatkowo jest to zalecane w przebiegu przewlekłych schorzeń układu oddechowego. Biorąc pod uwagę, co to jest saturacja, regularne pomiary poziomu SpO2 zalecane są także u pacjentów, którzy otrzymali pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Najłatwiej wysycenie krwi tlenem wytłumaczyć na konkretnym przykładzie. Załóżmy, że u pacjenta występuje saturacja 95. Co oznacza to w praktyce? Wynik wskazuje, że w momencie wykonywania pomiaru 95% hemoglobiny związanej było z tlenem, czyli przenosiło tlen z płuc do komórek organizmu. Analogicznie wygląda sytuacja, gdy u pacjenta występuje saturacja 94 – wówczas 94% hemoglobiny z krwinek czerwonych przenosi tlen. Im niższy poziom saturacji, tym mniej erytrocytów dostarcza tlen do komórek ciała, co może skutkować niedotlenieniem na poziomie tkankowym.

Jak powinna wyglądać prawidłowa saturacja – normy

Z pewnością wielu pacjentów, którzy korzystali z pomocy zespołu pogotowia ratunkowego, zauważyło, że jednym z parametrów mierzonych w pierwszej kolejności jest właśnie saturacja. Normy najczęściej uważane za prawidłowe u pacjentów dorosłych to poziom natlenienia na poziomie 95% i wyższym. U osób starszych nieco inaczej może kształtować się wspomniane nasycenie krwi tlenem. Normy w tym przypadku dopuszczają trochę niższe wartości, więc również wynik mieszczący się w zakresie 93-94% nie będzie zazwyczaj wynikiem niepokojącym. Wiek nie jest jednak jedyną czy też podstawową składową, od której zależy saturacja. Norma u dorosłego może różnić się również w związku z jego stanem zdrowia, a konkretnie z chorobami współistniejącymi, z którymi pacjent się zmaga. W przypadku niektórych schorzeń układu oddechowego poziom saturacji może być na przykład niższy. Nieco niższe natlenienie krwi może występować również u osób palących papierosy.

Prawidłowy poziom tlenu we krwi oznacza, że układ krążenia, a także serce oraz płuca działają bez zarzutu. Saturacja poniżej normy świadczy natomiast o tym, że natlenienie organizmu pacjenta jest niedostateczne. Do najważniejszych przyczyn niskiej saturacji zalicza się obecność chorób, które przyczyniają się do zaburzeń oddychania. Spośród nich można wymienić między innymi astmę, anemię, a także wady serca oraz zapalenie płuc. Obniżona saturacja może wynikać również z zakażenia COVID-19. Do najważniejszych objawów występujących u osób z niską saturacją zalicza się bóle głowy i klatki piersiowej, a także kaszel oraz przyspieszone oddychanie. U osób z obniżoną saturacją występować mogą również zaburzenia koordynacji ruchów, świadomości i widzenia, a także osłabienie, zawroty głowy oraz duszności. Często osoby niedotlenione odczuwają również nadmierną senność.

+

Saturacja a Covid-19 – jakie mają powiązanie?

Każda osoba, która ma objawy zakażenia koronawirusem, powinna zaopatrzyć się w urządzenie służące do monitorowania nasycenia krwi tlenem. Saturację powinny sprawdzać również osoby bezobjawowe, u których potwierdzono Covid-19. Urządzenia do pomiaru poziomu natlenienia krwi można obecnie bez trudu kupić stacjonarnie i online, ponadto wiele przychodni umożliwia wypożyczenie ich pacjentom na czas infekcji koronawirusem. Można również skorzystać z programu rządowego, w którym pulsoksymetry są bezpłatnie udostępniane wszystkim osobom, które ukończyły 55 lat, a także pacjentom młodszym, którzy wyrażą chęć na korzystanie z programu Domowej Opieki Medycznej.

Jednym z największych zagrożeń związanych z infekcją Covid-19 jest niedotlenienie, czyli hipoksja (niekiedy nazywana również hipoksemią, choć nie są to tożsame terminy). Do objawów niedotlenienia zalicza się między innymi osłabienie, kaszel, przyspieszony oddech i tętno, a także senność i duszności. Niekiedy u pacjentów z hipoksją mogą pojawiać się duszności i zawroty głowy. Jeśli niska saturacja występuje u pacjenta długotrwale, może mieć bardzo poważne konsekwencje, w tym między innymi skutkować nieodwracalnymi zmianami w mózgu. Wiedza, jaka powinna być saturacja oraz przy jakim jej poziomie należy zasięgnąć porady lekarza lub niezwłocznie wezwać pogotowie, to jednak nie tylko kwestia zdrowia pacjenta, ale wręcz jego życia.

Saturacja – jak mierzyć ją prawidłowo?

Na rynku obecnych jest dziś wiele opasek sportowych czy smart zegarków, których jedną z funkcji jest oznaczanie poziomu SpO2. Działają one jednak nieco inaczej niż urządzenia medyczne, a ich wyniki powinny być traktowane z pewną rezerwą. Lepszym rozwiązaniem – zwłaszcza przy chorobie zagrażającej życiu – jest atestowany pulsoksymetr. Domowy pomiar natlenienia krwi przy użyciu pulsoksymetru nie jest sprawą skomplikowaną, jednak należy przestrzegać kilku zasad, by mierzona saturacja krwi była wiarygodna.

  • Zanim pacjent przystąpi do pomiaru saturacji krwi, powinien umyć ręce i osuszyć je.
  • Prawidłowy pomiar natlenienia krwi powinien być wykonywany w pozycji siedzącej, po kilku minutach odpoczynku.
  • Pulsoksymetr zakłada się na palec. Paznokcie nie mogą mieć tipsów ani warstwy lakieru (zwłaszcza ciemnego koloru), a dłonie powinny być ciepłe.
  • Opuszek palca powinien znaleźć się dokładnie w środku pulsoksymetru.
  • Nie należy wykonywać badania na palcu, na którym znajduje się bandaż.
  • W trakcie badania należy pozostać w bezruchu.
  • Wynik pomiaru należy odczytać po ok. 1-2 minutach po nałożeniu czujnika (czas ten może różnić się zależnie od stosowanego urządzenia).

Nieprzestrzeganie powyższych zasad może skutkować tym, że wyniki pomiaru okażą się nieprawidłowe. Najczęściej wynik badania wychodzi błędnie, jeśli pomiar zostanie wykonany na paznokciach, które pomalowane są ciemnym lakierem lub na paznokciach, na których wystąpiły poważne zmiany grzybicze. Ostateczny wynik badanej saturacji może odbiegać od normy również bezpośrednio po większym wysiłku fizycznym, poza tym na wiarygodność badania może mieć wpływ również zbyt szybkie odczytanie wyniku, np. po kilku sekundach od nałożenia na palec czujnika.

Prawidłowy poziom tlenu we krwi – jak często mierzyć przy koronawirusie?

Pomiary SpO2 w przypadku infekcji koronawirusem powinny być wykonywane regularnie, przynajmniej 3 razy dziennie plus dodatkowo zawsze w sytuacji, gdy pacjent poczuje się gorzej, np. dojdzie do spadku samopoczucia, uczucia zmęczenia czy splątania, a tym bardziej duszności lub uczucia braku powietrza. Otrzymywane wartości warto zapisywać w dzienniczku, by w razie potrzeby móc przedstawić je lekarzowi. Przy okazji pomiaru saturacji krwi dobrze również monitorować inne wartości, w tym między innymi puls oraz liczbę oddechów na minutę.

Jaką wartość przy COVID-19 powinna mieć saturacja krwi? Norma w przypadku pacjentów z COVID-19 nie powinna spadać poniżej 95-94%. Jeśli wartość pokazywana przez pulsoksymetr spadnie poniżej tego zakresu, należy zachować szczególną czujność. Ważne jest, by pacjent nie przeoczył momentu, kiedy koronawirus mógłby przejść w bardziej zaawansowany etap, ponieważ może się okazać, że konieczna jest hospitalizacja. Im później pacjent zgłosi się wówczas po pomoc medyczną, tym trudniej będzie mu udzielić odpowiedniej pomocy.

Pulsoksymetr – co należy wiedzieć?

Do nieinwazyjnego pomiaru natlenienia krwi służy niewielkie urządzenie, które nakłada się zazwyczaj na palec. Jest to pulsoksymetr, z którego można bez trudu korzystać w warunkach domowych, by monitorować swój stan zdrowia – nie tylko w czasie Covid-19. Pulsoksymetry monitorują u pacjentów natlenienie krwi, określane jako saturacja. Zasada działania tych urządzeń napalcowych jest bardzo prosta i wiąże się ze spektrofotometrią transmisyjną. Wykorzystywany jest tu fakt, że hemoglobina, którą posiadają krwinki czerwone, w różnym stopniu pochłania długość fal światła. Zależne jest to od tego, czy jest to oksyhemoglobina (transportująca tlen), czy też hemoglobina zredukowana (niezwiązana z tlenem). Różnice właściwości optycznych oksyhemoglobiny i hemoglobiny zredukowanej pozwalają na określenie poziomu natlenienia. Pulsoksymetr emituje światło o określonej długości fali (wiązka czerwona i podczerwona), które przenika przez tkanki, gdzie częściowo pochłaniane jest przez hemoglobinę. Znajdujący się z przeciwległej strony detektor analizuje stopień wysycenia hemoglobiny tlenem, a końcowy wynik podawany jest w procentach.

Pulsoksymetry sprawdzą się nie tylko w warunkach domowych. Z powodzeniem wykorzystywane są również na oddziałach ratunkowych, salach operacyjnych, w karetkach pogotowia, a także w gabinetach lekarskich oraz na oddziałach intensywnej terapii.

Wykorzystanie pulsoksymetru i wykonywanie pomiarów

Należy mieć na uwadze, że wynik pomiaru pulsoksymetrem niekiedy może wyjść zafałszowany, a może na to wpływać wiele różnorodnych czynników.  Należy wziąć pod uwagę między innymi jakość pulsoksymetru i jego dokładność.  Powinno się korzystać wyłącznie z atestowanych urządzeń ze sprawdzonego źródła, które są odpowiednio skalibrowane i dają wiarygodne pomiary. Również pomalowane lakierem oraz posiadające warstwę żelową lub hybrydową paznokcie mogą zaburzyć odczyt parametru, jakim jest saturacja. Jak mierzyć poziom natlenienia, by był jak najbardziej wiarygodny? Bardzo ważne jest również zachowanie bezruchu w czasie pomiaru, a pacjent powinien mieć ciepłe ręce, w przeciwnym razie skurcz naczyń krwionośnych przy opuszkach może zafałszować wynik.

Niektóre choroby paznokci (np. grzybica) również mogą zakłócać wynik odczytywany przez pulsometr na palec. Ile powinno być tlenu związanego z krwinkami? Przy jakiej saturacji pacjent powinien zgłosić się do szpitala? Załóżmy, że wynik pomiaru u pacjenta odbiega od wartości określanych jako prawidłowe natlenienie krwi. W pierwszej kolejności należy wykluczyć obecność czynników, które mogłyby wynik zafałszować. Zaleca się wówczas również powtórzenie pomiaru, a jeśli wynik nadal będzie nieprawidłowy, jest to wskazaniem do kontaktu z lekarzem bądź wezwania pogotowia.

Jaka saturacja krwi jest niebezpieczna przy koronawirusie i jaka powinna być sygnałem alarmowym?

Wiemy już, od czego może zależeć prawidłowa saturacja i jej normy oraz ile powinna wynosić saturacja u osób zdrowych. Covid-19 atakuje między innymi drogi oddechowe pacjentów, a to może sprawiać, że będzie u nich spadać saturacja. Covid nie ma ustalonejindywidualnej normy, ale jeśli pacjent zaobserwuje u siebie spadki natlenienia krwi poniżej normy dla swojego wieku czy chorób towarzyszących, powinien mieć się na baczności. Wskaźnik saturacji poniżej 90% świadczy już o niewydolności oddechowej i nie powinno się zwlekać aż do tak poważnego spadku natlenienia, tylko reagować już znacznie szybciej.

Zwykle niedotlenieniu towarzyszą charakterystyczne objawy ze strony organizmu, w tym między innymi przyspieszenie akcji serca i częstości oddechów, uczucie splątania, niepokój, zawroty głowy czy duszność. Nie zawsze jednak stan ten jest tak „oczywisty”, by wzbudzić obawy – z tego powodu właśnie monitorowanie poziomu SpO2 jest tak istotne. U pacjentów zmagających się z koronawirusem dojść może do niebezpiecznych spadków saturacji i nie zawsze towarzyszą im dokuczliwe objawy związane z niedotlenieniem (np. duszności), przez co często pacjenci niemierzący SpO2 regularnie nie są świadomi zagrożenia. Zgłaszane były nawet przypadki osób o saturacji sięgającej 70%, którym nie towarzyszyły duszności. Jest to tzw. stan „cichej hipoksji” (ukrytej hipoksji), który może być bardzo groźny. Stan takich osób z godziny na godzinę może się drastycznie pogorszyć, prowadząc do ostrej niewydolności oddechowej, która stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia.

Kiedy poziom saturacji może być niebezpieczny dla zdrowia?

Już saturacja mniejsza niż 95% (czy też 93-94% u osób starszych), w tym saturacja 92%, a także wynosząca 91%, czy też saturacja 90%, powinna być sygnałem do konsultacji z lekarzem. Jest to poziom niepokojący, którego nie powinno się lekceważyć, zwłaszcza że problem może się w kilka chwil pogłębić. Spadek SpO2 poniżej wartości 90% może już stanowić wskazanie do tlenoterapii, gdyż wówczas mózg nie otrzymuje niezbędnej ilości tlenu. Jaka saturacja jest niebezpieczna? W przypadku drastycznych spadków saturacji – np. poniżej 85-80% mowa już o realnym zagrożeniu życia, gdyż uszkodzeniu mogą ulegać narządy wewnętrzne, więc bezwzględnie jest to stan wymagający wdrożenia działań medycznych.

Koronawirus – przy jakiej saturacji udać się do szpitala?

Dla pacjentów z koronawirusem bardzo poważnym sygnałem alarmowym powinna być nieprawidłowa saturacja. Covid jest bardzo podstępny i może sprawić, że w krótkim czasie nawet osoba wcześniej bezobjawowo przechodząca infekcję może wymagać hospitalizacji. Osoba taka może wcześniej nie mieć problemów z natlenieniem krwi, a nagle okazuje się, że na przykład jej saturacja wynosi 85% i konieczna jest tlenoterapia. Już spadki poniżej normy wymagają konsultacji z lekarzem, a saturacja mniejsza niż 90% jest wskazaniem do kontaktu z pogotowiem ratunkowym. Należy również dodać, że także prawidłowa saturacja u dorosłego czy dziecka zmagającego się z Covid-19 nie wyklucza hospitalizacji. Jeśli pacjentowi, mimo właściwych wyników poziomu natlenienia krwi, towarzyszą niepokojące objawy, w tym między innymi duszności, ból w klatce piersiowej, bardzo wysoka gorączka czy krwioplucie, jest to wskazanie do pilnego wezwania pomocy medycznej.

W przypadku niedotlenienia pacjenta w szpitalu wdrażana jest tlenoterapia. Jej zadaniem jest przywrócenie poziomu natlenienia krwi tlenem do wartości bezpieczniejszych dla zdrowia i życia. U pacjentów w mniej zaawansowanym stadium hipoksji stawia się na tlenoterapię bierną, w czasie której skoncentrowany tlen podaje się przez maskę bądź cewnik donosowy. Pacjenci w bardzo poważnym stanie mogą wymagać podłączenia do respiratora, którego zadaniem jest mechaniczna wentylacja płuc. Czas, jaki pacjent będzie musiał spędzić pod respiratorem, zależy od jego stanu zdrowia. Niekiedy wystarczyć może już kilka godzin, jednak nierzadko zdarzają się sytuacje, kiedy pacjent pod respiratorem spędza nawet kilka tygodni.

Autor artykułu: mgr farm. Katarzyna Butkiewicz