PMS, inaczej nazywany także zespołem napięcia przedmiesiączkowego, to uciążliwa dolegliwość, która dotyka nawet do 35% miesiączkujących kobiet na całym świecie. Problem ten może objawiać się pod 300 różnymi postaciami – najczęściej są to symptomy fizyczne, jednak mogą dołączyć do nich również te emocjonalne i psychologiczne. PMS może mieć bardzo zróżnicowane natężenie – począwszy od łagodnych wahań nastroju, aż po poważne zaburzenia, które utrudniają codzienne funkcjonowanie. Czym jest PMS, ile trwa i jak wygląda leczenie napięcia przedmiesiączkowego?

PMS – co to takiego?

PMS (z ang. Premenstrual Syndrome) to zbiór objawów fizycznych, psychicznych i emocjonalnych, które dotyczą:

  • kobiet w wieku rozrodczym, zazwyczaj w okresie pomiędzy 20. a 40. rokiem życia,
  • kobiet niezamężnych oraz tych, które zamieszkują obszary o niskim statusie społeczno-ekonomicznym.

Kluczową rolę w powstawaniu zespołu napięcia przedmiesiączkowego odgrywają wahania hormonalne, które występują u kobiet w okresie od momentu owulacji aż do pierwszego dnia krwawienia miesiączkowego (u niektórych z nich objawy te mogą utrzymać się także w początkowej fazie miesiączki).

Za wywołanie objawów PMS odpowiada proces, w którym dochodzi do zwiększonej produkcji estrogenów w stosunku do ograniczonego wydzielania progesteronu, wpływającego na zanik tkanki endometrialnej wyściełającej macicę. Jak wskazują niektóre badania, objawy PMS znacznie częściej występują również u kobiet z zaburzeniami wydzielania prolaktyny, czyli hormonu odpowiedzialnego za wzrost gruczołów sutkowych i proces laktacji u kobiet ciężarnych.

Co ciekawe, za rozwój PMS może odpowiadać też zaburzone działanie neuroprzekaźników (m.in. serotoniny i dopaminy), jak również uwarunkowania genetyczne (nawet 70% kobiet, których matki cierpią na zespół napięcia przedmiesiączkowego, również zmaga się z tym zaburzeniem). PMS częściej dotyka także kobiet otyłych oraz tych zmagających się z niedoborami pokarmowymi, m.in. z deficytem magnezu, żelaza lub wapnia.

Należy podkreślić, że PMS nie jest obecnie uznawany za jednostkę chorobową, chociaż coraz częściej stanowi to kwestię sporną. Wielu specjalistów już teraz traktuje zespół napięcia miesiączkowego jako schorzenie przewlekłe, które może znacząco wpływać zarówno na jakość życia codziennego kobiety, jej relacje z innymi, jak i wydajność w pracy.

Zespół napięcia przedmiesiączkowego – objawy

Na początek warto wyjaśnić, ile trwa PMS i kiedy przed okresem pojawiają się dolegliwości z nim związane. Jak już wspomnieliśmy, pierwsze objawy PMS występują zazwyczaj w fazie lutealnej cyklu miesiączkowego (po owulacji) i ustępują najpóźniej wraz z końcem krwawienia. Jest to związane z wpływem progesteronu i estradiolu na działanie neuroprzekaźników odpowiedzialnych za regulację nastroju – serotoninę oraz kwas GABA. Jak podkreślają specjaliści, obecnie możemy spotkać się z nawet 300 różnymi objawami zespołu napięcia przedmiesiączkowego, z czego najczęściej u kobiet występują te związane z obniżonym poziomem serotoniny, czyli zaburzenia nastroju, snu i apetytu.

Obecnie nawet 80% kobiet zmaga się z co najmniej jednym z charakterystycznych objawów PMS, co jednak nie ma znaczącego wpływu na ich codzienne funkcjonowanie. Warto jednak podkreślić, że u 3-8% miesiączkujących kobiet dolegliwość ta może przyjmować ciężką postać choroby nazywaną PMDD (przedmiesiączkowe zaburzenia dysforyczne), która pojawia się zazwyczaj w wieku 25-35 lat. Zaburzenie to występuje częściej u kobiet otyłych, mało aktywnych fizycznie, u tych, które urodziły co najmniej jedno dziecko, a także u kobiet, które zmagały się z depresją poporodową lub też innymi zaburzeniami nastroju.

Objawy psychiczne PMS:

  • wahania nastroju, wzmożona płaczliwość, przygnębienie i apatia;
  • problemy z koncentracją i zapamiętywaniem;
  • rozdrażnienie, nerwowość;
  • nadpobudliwość;
  • objawy charakterystyczne dla depresji;
  • zaburzenia lękowe;
  • poczucie braku kontroli nad własnym życiem;
  • utrata pewności siebie;
  • zaburzenia snu.

Objawy fizyczne PMS:

  • obrzęk i tkliwość piersi;
  • migrenowe bóle głowy, zawroty głowy;
  • bóle pleców (głównie w odcinku krzyżowym);
  • bóle brzucha, które odczuwane są zazwyczaj jako skurcze;
  • dolegliwości ze strony układu pokarmowego – nudności, biegunka, zaparcia;
  • problemy z cerą – nasilenie zmian trądzikowych;
  • zmiany apetytu;
  • obrzęki i wzrost masy ciała spowodowane zatrzymaniem wody w organizmie;
  • ogólne osłabienie organizmu.

PMS a ciąża

Wiele z powyższych objawów, jak np. bolesność i tkliwość piersi, może wskazywać zarówno na zespół napięcia przedmiesiączkowego, jak i na ciążę. Ich rozróżnienie często może okazać się niezwykle trudne, zwłaszcza jeśli kobieta z niecierpliwością wyczekuje momentu zajścia w ciążę. Jak zatem rozróżnić oba te zjawiska? Najlepszym sposobem jest odczekanie do terminu spodziewanej miesiączki. Jeżeli się pojawi, jest to dla nas znak, że do zapłodnienia prawdopodobnie nie doszło. Jeżeli nie, warto wówczas wykonać test ciążowy. Pamiętajmy jednak, że jeśli badanie wykonamy zbyt wcześnie, nawet najbardziej czuły test może dać nam wynik fałszywy. Jest to związane z wieloma czynnikami, w tym m.in. indywidualnymi uwarunkowaniami hormonalnymi kobiety, a także potencjalnym rozwojem ciąży biochemicznej, czyli poronieniem na bardzo wczesnym etapie.

Warto także zaznaczyć, że wymienione przez nas objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego nie dotyczą kobiet będących już na zaawansowanym etapie ciąży, dziewcząt przed okresem pokwitania oraz kobiet po menopauzie.

Leczenie PMS

Zespół napięcia przedmiesiączkowego zazwyczaj leczony jest objawowo, za wyjątkiem sytuacji, w których objawy PMS powiązane z istnieniem konkretnych jednostek chorobowych, jak np. schorzeniami o podłożu ginekologicznym. Wówczas konieczne jest wdrożenie także leczenia choroby podstawowej.

Delikatne objawy napięcia przedmiesiączkowego można łagodzić samodzielnie m.in. poprzez zmianę stylu życia, odpowiednią higienę snu, regularną aktywność fizyczną oraz ćwiczenia relaksacyjne. Jednym z pierwszych kroków, jakie należy podjąć, to wprowadzenie zmian w codziennym jadłospisie, a mianowicie:

  • całkowite wykluczenie lub ograniczenie spożycia alkoholu;
  • zrezygnowanie z kofeiny, która zwiększa produkcję kortyzolu (hormonu stresu) uwalnianego przez nadnercza, mogącego mieć wpływ na nasilenie bolesności piersi;
  • ograniczenie spożycia soli kuchennej, która może przyczyniać się do zatrzymania wody w organizmie;
  • ograniczenie spożycia węglowodanów prostych, które przyczyniają się do wzrostu glukozy we krwi, a co za tym idzie – do powstawania wahań nastroju i apetytu, a także zwiększenia masy ciała;
  • zwiększenie spożycia produktów bogatych w żelazo oraz witaminy z grupy B, takie jak ryby, drób, zielone warzywa, orzechy i suszone owoce. Warto również unikać produktów wysokoprzetworzonych i ciężkostrawnych, a posiłki spożywać częściej, lecz w niewielkich porcjach.
  • dobre nawodnienie organizmu.

W łagodzeniu objawów PMS pomocne jest także unikanie sytuacji stresujących i pozytywne nastawienie psychiczne, które warto łączyć z terapią relaksacyjną bazującą na medytacji i jodze. Nie bez znaczenia pozostaje też terapia ciepłem (np. poprzez przykładanie ciepłego termoforu do brzucha) oraz korzystanie z dobroczynnego działania ziół, takich jak kozłek lekarski, melisa lekarska czy też niepokalanek mnisi, które wykazują działanie stabilizujące poziom hormonów.

Kolejnym istotnym elementem leczenia PMS jest wdrożenie odpowiedniej suplementacji, która ma za zadanie uzupełnić niedobory mikro- i makroelementów w organizmie, w tym:

Warto pamiętać, że w przypadku bolesnych skurczów w podbrzuszu możemy skorzystać również z leków o działaniu przeciwbólowym i rozkurczowym, które dostępne są w aptece bez recepty. W walce z poważnymi objawami psychosomatycznymi PMS lekarz może zalecić wdrożenie terapii lekami z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny), które leczą zaburzenia nastroju. Preparaty te podawane są wyłącznie w fazie lutealnej. Zdarza się, że chcąc złagodzić objawy PMS u pacjentki, lekarz decyduje się na przepisanie doustnych środków antykoncepcyjnych, które mają na celu hamować owulację i regulować poziom hormonów.

PMS to dolegliwość, z którą zmagają się miliony kobiet na całym świecie. Warto zatem zapoznać się ze sprawdzonymi, domowymi sposobami na łagodzenie tych nieprzyjemnych objawów, a w razie konieczności skonsultować się ze specjalistą.

Autor artykułu:
mgr farm. Mariusz Kamiński 

ZAPYTAJFARMACEUTĘ

Odpowiemy na pytania i wątpliwości

(+48) 85 744 55 97pon-pt 07:00-16:00 sklep@cefarm24.pl