Bańki znane są od tysiąca lat. Ich stawianie to sposób leczenia stosowany przy schorzeniach górnych dróg oddechowych. Kiedyś bardzo popularna, później nieco zapomniana, teraz ponownie jako sprawdzona metoda naturalna wraca do łask zwłaszcza w dobie nasilających się uczuleń na leki. W aptekach można kupić bańki bezogniowe do samodzielnego stosowania w domu – wygodne i bezpieczne w użyciu.

Sposób działania

Tajemnica tkwi w podciśnieniu, jakie powstaje w postawionej na ciele szklanej kuli. Skóra zostaje wtedy zassana do wnętrza bańki, co powoduje wydostanie się pewnej ilości krwi poza naczynia włosowate. Ta krew odbierana jest przez system obronny jako obce białko i staje się dla ustroju bodźcem do wytworzenia dużej ilości ciał odpornościowych, które skuteczniej walczą z chorobą. Bańki spełniają rolę autoszczepionki.
Co więcej, bańki są znakomitą metodą uśmierzania bólu. Zastosowane w odpowiednim miejscu powodują rozluźnienie mięśni i rozszerzenie naczyń krwionośnych. Objęte stanem zapalnym tkanki zostają lepiej ukrwione, co przyczynia się z kolei do lepszego wydalania z ustroju substancji toksycznych. Dodatkowo silnie stymulowany jest układ nerwowy, bo przyssane do ciała szklane kule oddziałują bezpośrednio na włókna nerwowe.

Kiedy stosować?

Bardzo ważne, by postawić bańki we wczesnym stadium choroby (wtedy jest największa szansa, że nie dojdzie do jej rozwoju). Podstawowym wskazaniem jest uporczywy kaszel tchawicowo-oskrzelowy (raczej suchy). Występuje on w infekcjach wirusowych, przeziębieniach, stanach grypowych.

Dobrze postawione

Najlepiej stawiać bańki wieczorem, przed snem, kiedy już leżymy w łóżku, aby w cieple mogły lepiej zadziałać. Dlatego dobrze jest przykryć się kołdrą lub kocem. Przed zabiegiem warto posmarować plecy oliwką lub balsamem. Jeżeli po 10-15 minutach bańki same nie odpadną, należy je zdjąć. Nie stawia się baniek na kręgosłupie i w okolicy ważnych narządów, np. wątroby, nerek. Należy także unikać miejsc podrażnionych lub fragmentów ciała, na których są znamiona i pieprzyki. Ta metoda terapii nie nadaje się dla dzieci poniżej pierwszego roku życia oraz osób chorych z temperaturą powyżej 38,5 st. C.

Aktywna odporność

Po zdjęciu baniek na ciele można zobaczyć okrągłe siniaki. Są one efektem pękania naczyń krwionośnych i przedostawania się niewielkiej ilości krwi do tkanki podskórnej. To aktywizuje działanie układu odpornościowego. Gdy krew znajdzie się poza naczyniami krwionośnymi, traktowana jest jak intruz. Organizm natychmiast zaczyna reagować, pobudzając układ odpornościowy do walki. Wysyła białe krwinki, a te, aby zwalczyć wroga, atakują wszystko, co szkodliwe i obce dla organizmu, w tym również bakterie i wirusy, które są odpowiedzialne za infekcję.

Nie tylko na grypę

Terapia bańkami poprawia krążenie krwi i usprawnia działanie układu odpornościowego. Stawianie baniek na plecach pomaga rozprawić się z przeziębieniem, grypą, zapaleniem oskrzeli i płuc. Przynosi ulgę również podczas ataków astmy. W okolicy lędźwi lub krzyża – zmniejsza objawy rwy kulszowej oraz uśmierza ból przy zwyrodnieniach kręgosłupa. Osoby cierpiące na nerwobóle poczują ulgę, gdy umieszczą bańki wzdłuż kręgosłupa.

Dla kogo niewskazane?

Z leczenia bańkami powinny zrezygnować osoby z niewydolnością serca, problemami skórnymi, chorzy na astmę. To samo dotyczy zażywających leki przeciwzakrzepowe (np. aspirynę). Takiej terapii, z uwagi na zwiększone ryzyko poronienia, nie mogą też stosować kobiety w ciąży.

ZAPYTAJFARMACEUTĘ

Odpowiemy na pytania i wątpliwości

(+48) 85 744 55 97pon-pt 07:00-16:00 sklep@cefarm24.pl